RECENZJA: Maseczka brzoskwiniowa – KORIKA NaturBeauty

brzoskwinia-naglowek

No cześć!

Nie sposób ukryć, że wreszcie nadszedł okres wiosenno – letni, w którym to pojawia się znacznie większa ilość soczystych, kolorowych owoców, niż w okresie jesienno – zimowym.
Korzystając z różnorodności owoców poprzez ich spożywanie dostarczamy mnóstwo witaminek i minerałów do naszego organizmu, ale na ten temat pisałam Wam w artykule o wpływie diety na zdrowy wygląd. Owoce przecież nie służą nam wyłącznie do jedzenia. Mamy ogromne spektrum kosmetyków na ich bazie. Z tego powodu postanowiłam zrecenzować maseczkę brzoskwiniową firmy KORIKA NaturBeauty. Jak KORIKA NaturBeauty poradziła sobie z zastąpieniem naturalnej maseczki brzoskwiniowej na koreańską maseczkę w płacie? Tego dowiecie się z mojego testu, zapraszam!

Brzoskwinia i jej właściwości

Jednym z moich ulubionych owoców jest brzoskwinia, która posiada między innymi bogate źródło witaminy C oraz A, B12, E, D, K. Ten przepyszny owoc ma również zastosowanie w kosmetyce, ponieważ stosowany na skórę chroni ją przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym. Dodatkowo miąższ z brzoskwini posiada właściwości nawilżające i wygładzające, co sprawia, że nasza skóra staje
się bardziej napięta, nawilżona, a drobne zmarszczki (np. „kurze łapki„) zostają delikatnie spłycone.

Miąższ z brzoskwini spłyca drobne zmarszczki, np. „kurze łapki”.

Działanie maseczek brzoskwiniowych

Maseczkę z brzoskwini możemy przygotować sami w domu i zastosować domowy zabieg upiększający. O tego typu metodzie pielęgnacji pisałam w poprzednim artykule (link).
Jak już wcześniej wspomniałam uwielbiam brzoskwinie i niestety zanim zdążę przygotować jakąkolwiek maseczkę z tego owocu ląduje on w moim żołądku.
Dlatego postanowiłam poszukać alternatywy, dla domowej maseczki z brzoskwini.

Test maseczki brzoskwiniowej – KORIKA NaturBeauty

Maseczka brzoskwiniowa - KORIKA NaturBeauty
KORIKA NaturBeauty Moisturising face sheet mask peach

Jakiś czas temu trafiłam na koreańską maseczkę w płacie firmy KORIKA NaturBeauty (tu możecie sprawdzić jej cenę).
Maseczka przeznaczona jest do każdego rodzaju cery, a jej skład zawiera:

  • Ekstrakt z brzoskwini – działa jak antyoksydant, jest bogatym źródłem witaminy C, odżywia, nawilża i wygładza cerę,
  • Kwas hialuronowy – nawilża cerę i przywraca jej elastyczność (substancja aktywna),
  • Woda z lodowców Islandii – wzmacnia, nadaje witalność i świeżość.

Sposób użycia i uzyskany efekt

Produkt stosuje się na suchą i oczyszczoną cerę. Maseczkę należy starannie rozwinąć i delikatnie nałożyć na twarz zgodnie z wyciętymi otworami na oczy i usta. Po około 20 minutach zdejmujemy i pozostałości serum wmasujemy w skórę.
Tę maseczkę stosowałam pierwszy raz, ale nie ostatni, ponieważ jestem bardzo zadowolona z efektu jaki uzyskałam po jej użyciu. Produkt sam w sobie jest dobrze nawilżony, zawiera dużą ilość serum do tego ładnie pachnie i nie zsuwa się z twarzy, dokładnie przylega. Po ściągnięciu maseczki moja cera była mocno nawilżona i rozświetlona, a twarz w dotyku była mięciutka i gładka. Co najważniejsze w moim przypadku maska KORIKA NaturBeauty nie podrażnia skóry i nie zatyka porów.

Ocena maseczki brzoskwiniowej KORIKA NaturBeauty

Maseczkę w skali od 0-10 oceniam na mocne 8.

Mam nadzieję, że moja opinia będzie, dla Was przydatna przy wyborze nawilżającej i odżywczej maseczki. A może któraś z Was również stosowała koreańską maseczkę w płacie firmy KORIKA NaturBeauty? Zapraszam do podzielenia się opinią na moim Instagramie, facebooku lub w komentarzach!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *